Tragedia jaka nastąpiła 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku z pewnością wstrząsnęła całym światem. Po głębszym jednak zastanowieniu można bez wątpienia stwierdzić, że gdyby nie media, to nie byłoby aż tak wielkiego rozmachu związanego z katastrofą samolotu. Wykazaliśmy się wielkim męstwem, ale tego od nas wymagały media. Postanowiły one przedstawić naprawdę w dobrym świetle postać prezydenta i udało im się to wzorowo. Cały świat płakał z nami. Wszystko po to, by móc potwierdzić ile znaczy dla nas prezydent i jak wielka jest strata związana z jego śmiercią. Choć dzień wcześniej był on dla nas nikim wielkim i osobą najmniej poważaną, a wręcz wyśmiewaną na naszym kroku, to po tej tragedii stał się wręcz bohaterem narodowym. Na jego pogrzebie były osobistości z całego świata. Dlaczego? Przede wszystkim przeświadczyło o tym to, że tragedia była bardzo bolesna. Zginęła cała inteligencja naszego kraju, co jest niewątpliwym ciosem dla naszego państwa. Media nagłośniły całą sprawę i wszystko przecież tak jak pamiętamy doskonale nabrało rangi międzynarodowej. Zaczęły się debaty, co było nie tak. Zresztą również zachowanie Rosji i rosyjskich mediów wydało się podobne. Jak tak naprawdę będzie? Dowiemy się za miesiąc. Być może zapomni się wtedy już o naszym prezydencie, a górę weźmie chęć zwycięstwa w wyborach.
|
|