|
W przypadku dzienników bardzo często możemy się spotkać z przykładem, gdzie wydarzy się coś ważnego i trzeba jak najszybciej zmienić cały nagłówek strony. Takie wydarzenia wymagają od redakcji prasowej wielkiego refleksu. Każda minuta tutaj się liczy, gdyż nakład musi zostać zamknięty na czas. Jednak bardzo często dzieje się tak, że wszystko to jest przekładane i ciężko jest odebrać wszystkie możliwe elementy układu czasowego. Składanie numeru dziennika jest bardzo złożonym procesem w który jest zaangażowanych bardzo wiele ludzi. Każdy tutaj ma swoją funkcję. Niektórzy składają newsy, inni piszą felietony i relacje, jeszcze inni odpowiadają za negocjacje z fotografami. Wszystko to musi przebiegać bardzo szybko i nie może być żadnego problemu ze zdążeniem przed deadline (ang. linia śmierci - ostateczny termin składania numeru magazynu). Takie załatwianie spraw jest bardzo pomysłowe i także nie wymaga wielkiego nakładu jeżeli chodzi o zaopatrzenie się w efekty, które na codzień mogłyby nie przynosić nam większych korzyści. Zwykle ostateczna linia do zakończenia prac kończy się gdzieś o dwudziestej tak, żeby można było spokojnie drukować, jednak tak naprawdę to w sytuacjach kryzysowych, kiedy fakty napływają bardzo szybko także trzeba nawet kilkukrotnie zmieniać cały artykuł i przebudować design. Dlatego z tym bywa różnie.
|